















Rankiem, drugiego dnia, ledwo stoczyliśmy się z łóżka. Każdy mięsień na ciele dawał się we znaki. Mimo wszystko, cały dzień spędziliśmy na stoku. Aparat zostawiliśmy w samochodzie, i nie chciało nam się iść po niego do momentu kiedy to przerwano pracę wyciągu, aby ratraki mogły odświeżyć stok. To jedna z różnic, jakie zaobserwowaliśmy pomiędzy Polską a USA - kto w Polsce zamyka stok kiedy chce wyratrakować trasę :D. W końcu najlepsza frajda to jazda za ratrakiem, po świeżo przeczesanym śnieżku.

Ocena sprzętu:


Niestety, w trakcie długiego weekendu Mt. Olympus jest ciut przeludnione. Przygotowani na taką ewentualność pojawiliśmy sie w parku tuż po jego otwarciu, i zajęliśmy sobie 4 fajne leżakim i zaciągnęliśmy je w cieniste miejsce. Niestety, gdzieś w trakcie naszych zabaw jeden z leżaków został przywłaszczony przez rodzinę która rozłożyła się obok nas. Rzeczy które leżały na tym leżaku zostały przerzucone na pozostałe, co nie było zbyt uprzejme. Ponieważ, chciał nie chciał, padło na mój leżak - podeszłam do jego nowego właściciela, zwaracją grzecznie uwagę, że ów był zajęty, na co wskazywały leżące na nim rzeczy.

Nowego posiadacza klapek uprasza się o ich zdezynfekowanie zanim założy je na nogi! W przeciwnym wypadku grzybek gwarantowany, sesesesese (jk).Zunio
... to blog o mniej lub bardziej ciekawych wydarzeniach z naszej codzienności
... to motywator do używania aparatu fotograficznego
... to jedno z wielu przezwisk dla mojego męża (mężunio -> mę-Zunio)
| gości | |
| odwiedzin |
Śledzę
Tematy
Polska, Illinois, Chicago, Pennsylvania, ja i mę(Zunio) New York, Wisconsin, Słowacja
O Mnie
flickr
last.fm
twitter
grooveshark
blip
![]() |
|